#euro2016, podsumowanie

Dzisiaj finał EURO 2016. Niestety, bez Polaków, ale duch kibica wciąż we mnie drzemie i będę oglądać i kibicować Francji. Niby gra Francja przeciwko Portugalii, a ja wciąż mam wrażenie, że coś mało europejskich piłkarzy w ich europejskich drużynach. Po odejściu Polski, kibicowałam Walii. Niestety, nie udało im się pokonać największych farciarzy na tym Euro. Dodatkowo, piłkarzom Walii zabroniono świętować wraz z dziećmi na boisku. Jest to chory wymysł UEFY. Rzekomo, martwią się o bezpieczeństwo dzieci, bo na stadionach jest niebezpiecznie. Skoro jest niebezpiecznie, to najlepiej byłoby, aby mecze odbywały się bez kibiców. Zamknięte stadiony i relacje w tv byłyby najbezpieczniejsze, tylko kasa by się nie zgadzała … Przykro mi, że UEFA martwi się o bezpieczeństwo dzieci piłkarzy, a moje na trybunach mają gdzieś. Tak to wygląda.

JS93499514.jpg

Niebezpieczne zachowania o jakie UEFA miało problem. Źródło: http://www.walesonline.co.uk

Co do kibiców, to biało-czerwoni spisali się na medal. Co prawda, zdążyłam przeczytać już, że mieliśmy piosenki do niczego i nasi kibice byli mało żwawi. Lepsi tacy, niż tacy jakimi może pochwalić się Władek Putin czy Królowa Elżbieta. Co do angielskich kibiców to …pokazali swój brak klasy całemu światu. Na idiotycznym filmiku, który ukazywał ich świętowanie, deptali flagę Polski, pluli na nią i generalnie ją zniszczyli. Po drugim Brexicie w ciągu jednego tygodnia, nie wytrzymali presji i obrażali swoich piłkarzy. Biedny Rooney, pewnie do dzisiaj usuwa te nie miłe komentarze na swoim Facebooku.

Prawdziwą gwiazdą wśród kibiców byli zdecydowanie Islandczycy. Generalnie, oni byli najjaśniejszą gwiazdą tego Euro. Kraj w którym jest więcej wulkanów niż zawodowych piłkarzy, dotarł na turnieju tak daleko, a w zamian za to – kibice przywitali ich z wielką pompą o której rozpisywały się gazety w całej Europie. Chyba już każdy z nas widział to legendarne przywitanie piłkarzy Islandzkich. Ploteczki głoszą, że swój okrzyk wzięli od polskich kibiców piłki ręcznej. Ich okrzyk i rytuał stał się tak pożądany, że kilka dni później Francja skopiowała od nich sposób świętowania.

Reprezentacja_Vistula_oficial-2small-451x350

Moje ulubione zdjęcie naszych chłopców :-)

Co do naszych chłopaków to jestem dumna z naszej drużyny. Byli od początku do końca drużyną. Nie indywidualnościami. Grali jako jedność, a to radowało moje serce najbardziej. Generalnie, chłopaki to mili, zabawni ludzie i za to kochamy ich chyba najbardziej. Są tacy ludzcy. Tacy normalni. Szkoda, że Marcin Lewandowski nie okazał się taki normalny jak piłkarze. Oburzył się na Facebooku, że Polacy to kibice piłki nożnej, a przecież w reprezentacji Mistrzostw Europy w Amsterdamie będą reprezentować nas Mistrzowie Świata i rekordziści świata. Jeśli tak bardzo boli go, że jego rodacy tak dzielnie wspierali innego Lewandowskiego, a nie jego to ogłaszam, że oglądam wyczyny w Amsterdamie z pomalowanymi policzkami na biało-czerwono. Lepiej Ci, Marcinie? ;-) Każdy ma prawo oglądać i kibicować komu ma ochotę, nie wszyscy lubią oglądać trójskoki, czy rzuty kulą. Każdy ma również prawo, trenować i uprawiać sport jaki lubi.

Co do ME w Amsterdamie to niesamowite jest to, że czy to Włoszka czy Brytyjka to z Europą mają mało wspólnego. Nie ma w mojej wypowiedzi nic złego, chodzi mi o to, że turnieje sportowe najlepiej obrazują jak bardzo Europa zmieniła się na przestrzeni lat. Gratulacje dla Holenderek. Właśnie były najszybsze. Oczywiście, gratuluję Anicie Włodarczyk! Trzecie złoto to ogromny wyczyn! Od zawsze wiedziałam, że jest najlepsza.. :-)

Wracając do piłki nożnej to najbardziej żałuję (oprócz Polski oczywiście) Walii. Byli pierwszy raz na Euro, pokazywali klasę. Niestety, nawet szybki Bale nie pomógł. A szkoda.

Fabi, byłeś najlepszy! :-)

 

 

 

 

 

Advertisements

7 thoughts on “#euro2016, podsumowanie

  1. O Fabiańskim piszą, że największą sympatią cieszy się właśnie wśród kobiet. To pewnie przez ten uśmiech w trakcie meczu… i te łzy na końcu. No i oczywiście, przez te liczne gole, których nie wpuścił :-)

    Polubione przez 1 osoba

      • Co do wszechobecności Lewego to akurat reklamy T-mobile czy Vistuli mnie nie drażnią. Bardziej drażni mnie cała armia produktów z Biedronki z nim w roli głównej. Czy wiesz, że są nawet plastry z reprezentacją? Teraz możesz Lewego przykleić na ranę na kolanie ;-)

        Polubione przez 1 osoba

      • Wiem, ostatnio kupowałam Dzieciakom plasterki i patrzyłam z jaką bajką wybrać… i z reprezentacją też były. A Lewy to nie tylko hujłej i timobajl czy ewentualnie Vistula ale i hedenszouders (bo kapitan na barkach może mieć tylko dobro drużyny, więc na łupież nie ma miejsca)… i coś jeszcze chyba było. Za dużo i za często :///

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s