Najbardziej uroczysty Król

Brytyjska monarchia jest jedną z najpopularniejszych na świecie. Urodziny Elżbiety II trwały przez miesiąc, budząc kontrowersje oraz ogromne zainteresowanie Europejczyków, pogrzeb Diany oglądał cały świat, a ciężarne kreacje Kate, kopiowane są w trybie błyskawicznym przez wszystkie mamy na wyspach. Nic dziwnego, że film dotyczący królewskiej rodziny też wzbudził ogromne zainteresowanie wśród kinomanów.

Obejrzałam go, ponieważ od zawsze uwielbiałam czytać o zwyczajach w Pałacu Buckingham. „Jak zostać królem” to zdecydowany hit wśród filmów o brytyjskiej monarchii. Akcja filmu toczy się w czasach II Wojny Światowej, jednak mało jest jej poświęcona (na szczęście!). Film bardziej skupia się na problemach ówczesnego króla, który boryka się z jąkaniem. Dla potencjalnego zjadacza chleba problem ten może być błahy. Jednak nie jest błahy dla głowy potężnej Wielkiej Brytanii, która musi występować przed ludźmi, dodawać im otuchy i motywować do walki. W dodatku, królowi Jerzemu VI przypadło „królować”, gdy na ustach wszystkich ludzi ciążyło tylko jedno nazwisko – Hitler.
Hitler otuchy Jerzemu VI nie dodawał, ponieważ – jak wszyscy wiemy – mówcą był wspaniałym. Swoimi idiotycznymi wywodami potrafił zmobilizować cały naród niemiecki, który jak ślepy szedł za swoim władcą. Czego to zasługa? Pięknego talentu oratorskiego, dykcji, oraz stanowczości w głosie. Te kilka cech Hitlera było marzeniem Jerzego VI. Teraz pomyślmy chwilę, jak wspaniałym królem byłby Jerzy VI, gdyby skradł Hitlerowi jego talent do przemawiania?

Plusy filmu

Gra aktorska. Colin Firth i Geoffrey Rush udowodnili już nie pierwszy raz, że są aktorami przez duże A. Rola jąkającego się króla to wyzwanie ogromne, jednak Colin Firth poradził sobie z nim niesamowicie.

Głęboki przekaz. W filmie nie skupiamy się na obyczajach rodziny królewskiej, na wojnie czy życiu Jerzego VI. Film ukazuje nam wewnętrzną walkę człowieka ze swoimi słabościami. Król powinien być silny i zdecydowany, a my zastajemy go zagubionego w swojej skórze. Wychowywany bez rodzicielskiej miłości, w rygorystycznych warunkach, bojący się swojego ojca oraz… przemówień publicznych. Wiecznie zastraszony i poniżony przez swoją przypadłość.
Z drugiej strony, widzimy również niesamowitą przyjaźń dwóch mężczyzn, których ścieżki nie zbiegłyby się nigdy.. gdyby nie ciężka przypadłość króla. Jerzy VI zaprzyjaźnia się ze swoim lekarzem, który staje się jego kompanem, ale również mentorem.

jak zostac krolem

Radio to puszka pandory Źródło: filmweb

Pierwszy plan. Podobała mi się konsekwencja trzymania się głównego wątku. Akcja toczy się w takich czasach, że można byłoby zejść na boczny tor i zająć się III Rzeszą, wojną oraz kochanką Edwarda VIII. Jednak nic takiego w filmie nie ma miejsca. Te sytuacje są mocno zaakcentowane w filmie, jednak dodają tylko dramaturgii głównej akcji. Wielki plus za to.

Dialogi oraz elementy komediowe. Humor w „Jak zostać królem” jest dyskretny i na bardzo wysokim poziomie. Taki humor z klasą. Pokazujący króla Jerzego VI jako człowieka inteligentnego z dystansem do siebie. Dialogi są stonowane, lekkie i przyjemne. Uwielbiam, gdy w filmach rozmowy są prowadzone właśnie na takim poziomie. W pewnym momencie, zdajemy sobie sprawę, że oglądamy poważny dramat okraszony niesamowitymi komediowymi dialogami. Majstersztyk.

– Dłuższe przerwy podkreślają uroczysty charakter wystąpienia.
– Muszę być najbardziej uroczystym królem w historii.

 

Co tu dużo pisać, Oscary zasłużone!

Advertisements

One thought on “Najbardziej uroczysty Król

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s