To co polskie jest złe, część III

Dawno nie było postu z serii „To co polskie jest złe”, czyli postu w którym udowadniam, że tak na prawdę to co polskie jest świetne. Na przekór powiedzeniu „cudze chwalicie, swojego nie znacie” wyszukuje nasze, polskie sukcesy, ludzi sukcesów oraz rewelacyjne polskie produkty. Jesteście gotowi na kolejną dawkę rewelacji biało-czerwonych?

1. Fit and Jump – fitness na trampolinach. Założycielki firmy są pięknymi Polkami z nie małymi sukcesami na swoim koncie, a trampoliny na których skaczą są również polskie. Siedziba firmy jest w Łodzi. Fit and Jump to fitness na trampolinach, który zaraża ogromną dawką pozytywnej energii. Zajęcia na które zdarza mi się wpadać uzależniają! Atmosfera na treningach jest niesamowita.  Punktów Fit and Jump jest coraz więcej, co oznacza, że zarażonych skoczną energią przybywa! :-) Jest to rewelacyjna alternatywa dla tradycyjnego fitnessu, który w moim mniemaniu jest nieco nudny. Na treningu Fit and Jump nie będziesz się nudzić nawet przez 2 minuty :-)

2.  Maciej Sieradzky – projektant, który brał udział w Project Runway. Programu nie wygrał, ale jak to często bywa w tego typu programach – zrobił większą karierę od osoby wygranej. Przynajmniej dla mnie. Maciek to świetny przykład tego, że projektant nie musi być gejem ;-) Oraz tego, że projektanci wcale nie projektują ciuchów w których przeciętny Polak nie wyjdzie na ulice. Projekty Maćka urzekają mnie niesamowicie :-) Jego osobowość również. Jest skromny, cichy, ale bardzo twórczy :-) Twórczość Maćka znajdziecie tu.

3.Skoro jesteśmy już przy modzie to nie mogłabym nie wspomnieć o zegarkach w których jestem zakochana! <3 Osobiście zegarków nie noszę, jednak, gdy będę miała „wolną” gotówkę to zainwestuje w piękny zegarek Plantwear i z dumą zacznę należeć do grupy społeczeństwa, którzy noszą zegarki. Tylko, że mój zegarek będzie najpiękniejszy. Plantwear to polska firma, która robi zegarki oraz okulary z… drewna! :-) Jak sami przyznają na swojej stronie – nie są pierwsi, ale chcą być w tym najlepsi. Wychodzi im to genialnie. W ich ofercie znajdziemy zegarki drewniane, ale również z kamienia! Jestem fanką, kocham, obserwuję i często marzę o niektórych z nich. Odsyłam Was do źródeł (tu) oraz polecam poczytać o „Moon watch” ;-) Znajdziecie ich również na Facebooku! ;-)

Wszystkim wymienionych w notce bardzo gratuluję i życzę dalszych sukcesów. Dzięki Wam mam więcej powodów do dumy i radości. :-)

 

„Wolna” gotówko, gdzie jesteś? :-)


 

To co polskie jest złe, część I.
To co polskie jest złe, część II.

 

Advertisements

6 thoughts on “To co polskie jest złe, część III

  1. Ostatnio napisałam wpis o naszych polskich biznesach, w miasteczku, w którym mieszkam. Myślę, że to ważne, żeby siebie, swoich rodaków promować i przede wszystkim doceniać. Dlatego z przyjemnością przeczytałam twój artykuł.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s