Poszukiwanie pracy spowodowało, że mam więcej czasu – niż zwykle – na rozmyślanie. Gdyby nowe oferty pracy przybywały codziennie to pewnie by tak nie było, jednak gdy tylko odświeżam strony z ogłoszeniami o pracę to nowych ofert przybywa jak na lekarstwo. Najczęściej poszukiwania dotyczą magazynierów lub chętnych po 30stce na staż za 800 zł. Niestety, na magazyniera się nie nadaję, bo w moje małe rączki mogę złapać co najwyżej pączka lub kieliszek wina, ale ciężkiego pudła czy palety już nie dam rady. A trzydziestka przywita mnie dopiero za kilka pięknych lat. Także, wyłączam gratki, pupy i inne dupy i zaczynam marzyć. O czym wkurzona bezrobociem Chmura może marzyć? Ano, o pracy! Z powodu ogromnej ilości czasu, postanowiłam, że będę marnotrawić go na czytanie książek, oglądanie filmów, picie wina i inwestowanie w siebie poprzez rozmyślanie czy widzę się za biurkiem w przeszklonym biurze czy raczej wirującą z mopem na korytarzach np. szkoły podstawowej. Często zadaję sobie pytanie kim chcę być i gdzie widzę siebie za 5 lat? Na to ostatnie nie odpowiem, ale na to kim chcę być znalazłam już kilka, wspaniałych odpowiedzi.

BeFunky Design

  1. Krytyk kulinarny – praca wspaniała dla mnie. Na samą myśl o podróżowaniu z restauracji do restauracji moje uśpione, tostem z serem, motylki powracają do życia. Co taki krytyk musi umieć? Hmm, znać się na jedzeniu oraz mieć nieposkromiony apetyt. Apetyt mam prawie zawsze, a odpowiednich smaków nauczyła mnie babcia. Smaki z kuchni francuskiej, greckiej czy włoskiej mogę się nauczyć z książek, prawda? ;-) Krytyk kulinarny to na prawdę świetna sprawa – połączyłabym to ze wspaniałym blogiem oraz programem kulinarnym na miarę Kuchennych Rewolucji naszej Madzi. Już dzisiaj mogę polecić kilka restauracji, a kilka kategorycznie odmówić.
  2. Celebrytka – nie wiem dokładniej jaka, ale przeglądając Pudelka stwierdzam, że osoby, które tam królują też do końca nie wiedzą kim są i na czym się znają – całkiem tak jak ja. Mogłabym być stylistką, bo patrząc na przykład na Maję Sablewską, Panią Horodyńską czy którąś tam, byłą dziewczynę Szyca, stwierdzam, że każdy taką stylistką może być. Najczęściej kobiety te wyśmiewają się z naszych biednych szafiarek, a ja zauważyłam, że to właśnie szafiarki znają się bardziej na modzie od naszych stylistek, a już na pewno na historii mody.
  3. Wojciech Cejrowski – mogłabym być takim Panem Wojciechem lub Martyną Wojciechowską. Zwiedzają kawał świata i jeszcze im za to płacą. Wspaniale! Praca wymarzona jak dla mnie, tylko nie wiem jak przeżyłabym długie rozłąki z Jedynym?
  4. PRowiec – skończyłam studia w tym kierunku, więc grzechem byłoby nie wymienić tego wspaniałego zawodu wśród zawodów marzeń. To wszystko.
  5. Sławna pisarka – nie zwykła, szara pisarka, bo takie klepią biedę tak jak ja aktualnie i większość z nich musi dorabiać pokątnie. Jak już być pisarką to od razu sławną! Historii w głowie mam mnóstwo. Kiedyś w wieku 8 lat, zainspirowana Tajemniczym Ogrodem napisałam nawet 30 stron swojej książki. Mama trzyma mój rękopis do dzisiaj i aż wstyd tam zaglądać – tyle błędów ortograficznych! A z przecinkami męczę się do dzisiaj…
  6. Właścicielka restauracji/sklepu/czegokolwiek – ech, póki co, jestem tylko właścicielką mojego psa.
  7. Organizatorka ślubów i imprez – ach, mieć taką agencje i przyjmować zlecenia. Uwielbiam organizować przyjęcia, tylko zawsze ograniczają mnie fundusze, a gdyby trafił mi się bogaty klient to jestem pewna, że miałby ślub marzeń i szóste urodziny dziecka jak z bajki.
  8. Tester – mogłabym testować łóżka, telefony, a najbardziej to gry komputerowe! Simsy na okrągło, za darmo! Tropico, SimCity i wiele innych! A jak nie gry to chociaż ubrania, catering, domy, hotele i wszystko co popadnie.
  9. Taki ktoś kto dobiera obsadę do filmu – nie wiem jak ten ktoś się nazywa, ale wiem, że istnieje. Praca genialna i przyrzekam, że nie obsadzałabym Leonarda DiCaprio w każdym filmie! Czasami zamiast niego, rolę przyznałabym dla Brada Pitta albo Justina Timberleke’a ;-) W rolach kobiecych wcale nie byłyby na okrągło Angelina Jolie czy Meryl Streep. Co drugą rolę przyznałabym Kate Winslet ;-)
  10. Krytyk filmowy – któż nie chciałby oglądać filmów i na tym zarabiać? ;-)

 

A Wy, jakie macie prace marzeń? :)


 

Notkę proszę brać z przymrużeniem oka ;-)

Reklamy