Toksyczna mamusia

Znam chłopaka. W sumie to nie chłopak, ale wciąż w mojej głowie widnieje jako chłopczyk, malutki 7-letni chłopczyk. Niestety, prawda jest zupełnie inna – siedem latek to on miał, ale dwadzieścia trzy latka temu, a z tym „malutkim” to możemy się zgodzić, jeśli ustalimy, że ponad dwa metry wzrostu to mało.
Wielki, 30-letni facet, ojciec dwu letniego małego mężczyzny, a wciąż jak dziecko. Poradzić sobie w życiu nie umie. Nawet z zawiązaniem szalika bywają problemy. Generalnie, wszystko z nim w porządku. Zdrowy, idealny uczeń, pełnosprawny, a jednak duże dziecko. Tragedia.
Kto za tym nieszczęściem stoi? TOKSYCZNA MAMUSIA.

Mama – bohater życia. Zazwyczaj (wiadomo, są patologiczne matki, ale czy one zasługują na miano mamy?) chcą dla nas wszystkiego co najlepsze. Kochają nas bardziej niż siebie, wciąż pragną dla nas lepszej przyszłości, pchają nas na szczyt, a gdy trzeba to ostatniego kęsa sobie odmówią, abyśmy nie byli głodni. Mamy to zdecydowanie nadludzie, ale mogą swą bezgraniczną miłością zaszkodzić. Zaszkodzić to mało powiedziane. Mogą „wyprodukować” takiego Pana jak ten opisany wyżej.

W życiu nie widziałam większego nieudacznika od wyżej opisanego mężczyzny. Mama skacze nad nim do tej pory. Przyjechali do nas na tydzień w odwiedziny i muszę stwierdzić, że choć bardzo przyjazny z niego CHŁOPAK to …takiego nieudacznika w życiu nie widziałam. Nie umie sobie zrobić herbaty (!), mama przed każdym wyjściem wiązała mu szalik (!), nie potrafi nic załatwić i jedyne do czego się nadaje to do nauki. Do pracy żadnej. Tylko dać książkę i niech się uczy. Chociaż jestem pewna, że mimo iż wiedzę ma ogromną, to wykorzystać nie potrafiłby jej w żaden sposób. Siedziałam, rozmawiałam z nim (w końcu to mój gość) i tak myślałam „Jak Ty do cholery spłodziłeś dziecko?”. W myślach urządzałam sobie podśmiechujki, że pewnie mama też w tym mu pomagała i… wiele się nie myliłam. Chłopczyk ten, nie jest już z matką swojego dziecka, ponieważ ona uciekła i nie wróciła. Pomyślałam, że dobrze zrobiła, że się obudziła – lepiej późno niż wcale. Jednak okazało się, że ona prawdopodobnie nie uciekła przez zachowanie swojego partnera i jego nieudolność (o.O), tylko prawdopodobnie uciekła, ponieważ jak z rozmowy później wyszło – mamusia przychodziła codziennie, z obiadkami, sprzątała, prała, prasowała i opiekowała się wnukiem! A ta niewdzięcznica uciekła …

Mamy są kochane, ale potrafią swoją miłością udusić wszystkich dookoła. Dobrze chociaż, że jej syn jest na tyle nieogarnięty, że nie zorientował się, że to że jeszcze w życiu nic mu nie wyszło to niekoniecznie jego wina… Nie wiem, czy przeżyłby choć jeden dzień z ciężarem takiej myśli.

Piszę to, ponieważ po ostatniej notce na temat mam, czuję obowiązek pokazania tego, że czasami te idealne i kochające nad życie mamy mogą nam na złe wyjść. Zdecydowanie lepsze mamy to te mniej idealne.

Filmy o relacjach matek z dziećmi, które polecam:

„Musimy porozmawiać o Kevinie” – film z Tildą Swinton, bardzo polecam. Ukazuje nam, jakie możemy ponieść konsekwencje jako nieudolni rodzice, którzy zaniedbują kontakt z dzieckiem.

„Bez mojej zgody” – książkę polecam jeszcze bardziej, jeśli jednak nie uda nam się jej dostać to proszę obejrzeć film. Pozycja konieczna na liście każdej mamy. Krążą też pogłoski, że jest to historia autentyczna. Film ukazuje to jak mama kosztem jednego dziecka, ratuje drugie.

„Zakręcony piątek” – to dla tych, którzy mają ochotę na komedię. Mama z córką zamieniają się ciałami, przez co łatwiej im siebie na wzajem zrozumieć. Lekki i przyjemny film.

„Oszukane” – polski film, który zebrał negatywne opinie, ale dla mnie historia przedstawiona w nim jest niewyobrażalna. Świetnie ukazuje to, jaki rodzice mają wpływ na tożsamość dziecka. Niesamowity.

„Mama w opałach” – komedia, o ile można nazwać komedią historię idealnej mamy z całym domem na głowie.

„Idealne matki” – bardzo specyficzny film. Dwie matki łączy wieloletnia przyjaźń, ich synowie również się przyjaźnią. We czwórkę zaczynają tworzyć rodzinę..

„Matka i dziecko” – świetny. Po prostu świetny. Zmuszający do refleksji.

Filmów z mamami w tle jest mnóstwo. Pewnie jeszcze pojawi się tutaj notka tego typu, z kolejną porcją filmów o tej tematyce. Z seriali mogę polecić „Kochane kłopoty” oraz „Współczesną rodzinkę” :-) Filmy oznaczone kolorem fioletowym to te, które polecam koniecznie obejrzeć.

Znacie typy toksycznych mam? :-)

Reklamy

6 thoughts on “Toksyczna mamusia

  1. Znam. Nawet kilka. Włącznie z takimi, które potrafiły nie tylko swoje dzieci upupić, ale wcześniej jeszcze ojców tych dzieci. A potem się taka jedna z drugą żali, że ona dla dziecka wszystko robiła a teraz wdzięczności się nie doczekała. Tymczasem ja pytam, za co to dziecko ma być wdzięczne, skoro zostało wychowane w duchu, że mu się wszystko należy. A skoro się należy to znaczy, że matka robiła to co do niej należało. Czyli za co ta wdzięczność ma być?
    Stanowczo za dużo znam takich kobiet, dlatego to temat dla mnie bardzo drażliwy…

    Polubione przez 1 osoba

    • Tutaj jest o tyle dobrze, że ojciec to taka typowa głowa rodziny – twardo stąpajacy po ziemi. Dlatego tylko pierwsze dziecko jest jakie jest, dwoje pozostałych jest zupełnie samodzielnych tylko, że świetnie wykorzystują nadopiekuńczość mamy, ale sami sobie też poradzą. Ten najstarszy tylko nieudolny… Plus chociaż taki, że za mamą w ogień wskoczy ;) To i mama żalu nie ma… ;)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Toksyczność wynika z nadopiekuńczości.
    Matki kochają swoje dzieci i ciężko poukładać im w głowach, że dzieci dorośleją, odcinają się od mamusi, odchodzą, zakochują się, nie są maluszkami mamy….
    NP. moja teściowa przez 2 lata zatruwała nas wizytami, radami, wtrącaniem się… JUż na naszym weselu chciała pokazać kto tu rządzi i obrażona o pierdołę poszła do domu! Ale wróciła :) jak przemyślała i dotarło, ze synek właśnie stał się mężem i głową rodziny.. Wiele było kłótni, ale mój facet wiedział jak sprowadzić ją na ziemię. Teraz jest ok, musiała to przetrawić.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s