Wróg, Denis Villeneuve

Oglądając film, Adam Bell zauważa swojego sobowtóra, którego postanawia odnaleźć. Spotkanie obu panów nieodwracalnie zmienia ich życia.

http://www.filmweb.pl

Taki oto zapis na filmwebie skłonił mnie do obejrzenia filmu. (+ aktorzy, czyli : Jake Gyllenhaal i Mélanie Laurent). Nie wiedziałam, że trafię na dzieło stworzone dla miłośników Freuda. Może film spodobałby mi się bardziej, gdybym wiedziała, że czeka mnie psychoanaliza i gdybym po prostu nastawiła się na szukanie drugiego dna.
Niestety, ja do filmu podeszłam z wielką ciekawością, jednak nie taką jaką wymagał ode mnie reżyser. Widocznie jestem zbyt płytkim widzem skoro potrzebuje wcześniej nastawić się na psychoanalizy i nie potrafię zorientować się podczas seansu, że właśnie to jest ode mnie wymagane.
Gdybym do filmu podeszła z niezbędną wiedzą na temat oczekiwań ode mnie to pewnie spodobałby mi się na 5+. Jednak myślałam, że oglądam film o mężczyźnie, który znalazł swojego sobowtóra i przez to określam film na 1. Reżyser (według mnie) za słabo dał do zrozumienia, że oczekuje od nas głębszej interpretacji. Nie było tego BUM, które powoduje, że widz orientuje się „Ooo, ten film ma drugie dno”. Przez to myślałam, że oglądam film z elementami sci-fi, które jak się później okazało…były przenośnią.
Bo jak rozumieć wielkie pająki w filmie o mężczyźnie, który spotkał swojego sobowtóra? ;)
Końcówka filmu wydała mi się tak głupia i nie zrozumiała, że musiałam sprawdzić opinie na ten temat na forach… Okazało się, że w moich odczuciach nie utkwiłam tylko ja, ale również mnóstwo innych widzów. Znalazłam dwie solidne interpretacje, które pozwoliły mi ujrzeć genialność tego filmu, ale czy film jest dobry skoro trzeba go tłumaczyć?

Jeśli podejdziecie do filmu jako fani Freuda to bardzo go polecam, jeśli chcecie natomiast obejrzeć film o dwóch sobowtórach i zobaczyć jak to spotkanie wpływa na ich życie to zdecydowanie odradzam..

Jak się okazało, wrogiem tego filmu jest jego reżyser.
Oglądaliście?

P.S. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO BRACISZKU!

Advertisements

4 thoughts on “Wróg, Denis Villeneuve

  1. To lepiej jest obejrzeć Prisonersów. Film tego samego reżysera, ale kryminał więc bardziej trzyma w napięciu. Ostatnie 30 minut targało mną na prawo i lewo. A ja tak łatwo nie daj się ponieść emocjom. Nie ma drugiego dna, łatwo wciągnąć się. Co do wroga, trza lubić takie kino. Po wielu latach rozmawiania o kinie, nauczyłam się, że są różni widzowie. Trzeba tylko określić swoje preferencje. Nie ma potrzeby na siłę wybierać filmów, które będą męczyły, bo o to chyba w kinie nie chodzi.

    Polubione przez 1 osoba

    • Osobiście uwielbiam filmy z drugim dnem :) ale gdy reżyser od początku daje mi znać , że w filmie raczej chodzi o drugie dno :) Albo kiedy opis filmu jest tak skonstruowany, że domyślasz się, że to będzie ten film na którym trzeba baaardzo się skupić. Prisonersów nie oglądałam, ale skoro polecasz to na pewno się skuszę :)

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s