Chmura BEZ FARTUSZKA

Postanowiłam umilić Wam weekend kochani :) Czytajcie jak! :)

Czasami zwiedzanie blogów zaciąga nas w ciemne zakątki internetu. W takie, gdzie seks wylewa się z ekranu, gdzie czytając notki dostajemy rumieńców na twarzy kokieteryjnie uśmiechając się do monitora. Gdzie nie możemy się doczekać kiedy skończymy zapoznawać się z wpisem, wyciągając z niego jak najwięcej tylko po to, aby zaraz po odejściu od komputera rzucić się na swojego partnera/partnerkę, robiąc dokładnie to co przed chwilą sobie wyobrażaliśmy.
Trafiłam do jamy seksu w internecie i chcę się z Wami podzielić moim niesamowitym odkryciem :)
TO NIE JEST STRONA PORNOGRAFICZNA z Paris Hilton czy Kim Kardashian w roli głównej. To blog Drwala i Alicji, którzy bez fartuszka rozpalają zmysły każdego kto tam zajrzy. Na blogu znajdziemy rady dotyczące sfer intymnych, czyli jak urozmaicić nasze życie łóżkowe z ukochaną połówką, ale również do czego służą różne, dziwne gadżety i jak pięścić naszej połówki …żołądek, czyli niesamowicie pyszne przepisy na romantyczne śniadania, kolacje, przystawki. Dowiemy się również jak wprowadzić miłość w nasze codzienne życie – ona kryje się w drobnych czynnościach, a wnosi bardzo wiele.
Generalnie, z tego bloga miłość wylewa się litrami… pod każdą postacią. :)

Blog ma już mnóstwo swoich wiernych czytelników, jeśli jednak Was tam jeszcze nie było to… musicie koniecznie zajrzeć.

www.bezfartuszka.pl

Wpisy Alicji i Drwala, które polecam :
1. O chorobliwej zazdrości >>tu<<. Świetny wpis o tym co dzieje się w głowie człowieka kiedy druga połówka jest chorobliwie zazdrosna.
2. O pysznym deserze >>tu<<. Truskaweczkiii! :)
3. O przyjemnościach łóżkowych >>tu<<
4. O mówieniu brzydko >>tu<< hyhyhy
5. O 10 książkach z których wylewa się seks >>tu<<

Nie wiem jak Wy, ale ja zabieram się za czytanie, bo mam trochę zaległości ;)

Miłego piątku, bez fartuszka i nie tylko…;)

Reklamy

3 thoughts on “Chmura BEZ FARTUSZKA

  1. Czytałam:Bractwo Czarnego Sztyletu (to te książki o wampirach) – bo dostałam do zrecenzowania i całą trylogię o Greyu – bo mi Naczelny napisał, że reckę tego przyjąłby z pocałowaniem ręki. Cóż, przy całej mojej sympatii do Naczelnego – wirtualny pocałunek w rękę nijak mi nie zrekompensował chwil nudy przy Grayu. Bractwo było mniej nudne. Wprawdzie to – jak to ujęła znajoma nie moja Naczelna – to takie poro o wampirach, ale dużo lesze od innych współczesnych, aseksualnych wampirów.
    W każdym razie dobór książek Alicji wystarczy mi, żeby wiedzieć, że jej blog to NIE moje klimaty.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pingback: Wygrał z anoreksją, czyli …PORN FOOD | Chmury kultury

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s