Jej Wysokość

Elżbieta – Królowa Wielkiej Brytanii. Klasa, tradycja, elegancja – to wszystko w jednej, smukłej staruszce.
Diana – Królowa ludzkich serc, pełna uśmiechu, miłości i dobroci.
A co jeśli, znam je dwie w jednej osobie?

Moja Królowa serca nie dość, że elegancka, z klasą, pełna uśmiechu i miłości to dodatkowo z ogromnym talentem kulinarnym i z dobrą ręką do kwiatów….. Mowa o mojej babci, która wyrzeźbiła mój charakter wspólnie z braćmi. Całe życie utrzymywała ogień w rodzinnym palenisku. To dzięki niej lubię gotować i dobrze mi to wychodzi, to dzięki niej razem z braćmi wiemy czym jest bezgraniczna miłość i to przez nią boimy się mieć wnuków! Nawet nie wiecie jak na punkcie wnuków można oszaleć.. zwłaszcza na punkcie tego pierworodnego wnuka, prawda Tomuś? :>
Jest moim ideałem. Otwarte serce dla wszystkich, wyrozumiałość, ciepłe słowa, uśmiech, przytulasek, a to wszystko okraszone dobrym poczuciem humoru i przegryzione pysznym obiadem, z dwóch dań, deserami,  przystawkami, a na koniec przepite  pyszną nalewką. Nalewka dobra na wszystko, a to na lepsze krążenie, a to na lepsze trawienie, na lepsze spanie czy na poprawę humoru. Eliksiry babci były najlepsze pod słońcem. W ogóle wszystko co było związane z moją Królową było najlepsze na świecie. Nie byłam z nikim tak związana jak z nią. Ona rozumiała mnie ZAWSZE i ZAWSZE bezgranicznie mnie kochała. Nie dostałam od nikogo tyle co od niej, bo przede wszystkim była. Zawsze była obok.
Teraz już jej nie ma. Zniknęła. Ale nawet jak znikała, powodowała, że kochałam ją jeszcze bardziej. Mimo że w ostatnie dni to już nie była moja babunia, którą znałam przez całe życie. Przez ostatnie pół roku to była babcia nie do poznania, inna, zmieniona przez choroby, ale wciąż kochana najbardziej na świecie. Czemu kochałam ją jeszcze bardziej? Bo widziałam jak bardzo ją boli, jak się męczy, jak bardzo chce żeby się już skończyło, a ona nie myślała o sobie tylko o mnie i mamie. O tym, że my bardzo chcemy żeby z nami została…I dlatego walczyła, dla nas, bo gdy tylko wyszłyśmy na minutę to odeszła, a tak to walczyła prawie godzinę. Moja bohaterka..

Źródło: thedesigninspiration.com

Źródło: thedesigninspiration.com

Kochana babciu, żadne słowa nie opiszą jak bardzo mi Ciebie brakuje, jak tęsknię za Twym buziakiem, za malowaniem Ci paznokci, za Twoimi zapiekankami, za Twoimi powiedzonkami, za Twoimi „spagetkami” i za szukaniem Tobie „ładowarczki”. Za wspólnym spaniem, za wspólnym piciem winka, za Twym uśmiechem. Brakuje mi Ciebie strasznie i chcę Ci powiedzieć, że „czas leczy rany” to gówno prawda. Minęły 4 miesiące, a ja nie przeżyłam ANI JEDNEGO dnia nie płacząc za Tobą choć przez chwilkę. Teraz do mnie dochodzi, że nigdy nie będzie już tak samo, bo byłaś duuuużą częścią mojego życia. Kocham Cię i w Twoim miejscu w moim serduszku już zawsze będzie pusto. Nikt tam nie wejdzie, bo nikt nie był tak wspaniały jak Ty.
P.S. Zawsze jak odczuwam głód to chcę iść do Ciebie. Podejrzewam, że nie tylko ja, ale również pół osiedla, cała rodzina, wszystkie Twoje koleżanki, wszystkie moje koleżanki, wszyscy koledzy chłopaków i oczywiście nasz piesek.


Notkę napisałam, ponieważ poczułam chęć wylania z siebie emocji i myśli, które we mnie siedzą – a od tego jest blog. :)

Napisałam ją również z takiego samego powodu, jak w przypadku notki o braciach. Aby móc pisać bloga, swoje przemyślenia/przeżycia/odczucia to nie mogę nie wspomnieć o babci, ponieważ była ogromną częścią mojego życia.

Straciłam moją bohaterkę, Królową, partnerkę, przyjaciółkę, port do którego przybijałam gdy na morzu był sztorm, bunkier w którym chowałam się, gdy atakowali na froncie, idolkę, autorytet, ostoję. Straciłam moją babcię, ale wierzę, że mimo że jej nie widzę, to jest gdzieś tu obok i podgląda co o niej napisałam.

Reklamy

7 thoughts on “Jej Wysokość

  1. Wyrazy współczucia.
    Siedzę w pracy i ryczę. Widzisz co narobiłaś ;)
    A pisałam u siebie w „zmagania z czasem” jak bardzo boję się śmierci bliskich.
    Nie potrafię zmierzyć się ze śmiercią.
    Mam już tylko jedyną babię, którą kocham nad życie i nie wyobrażam sobie świata bez niej.

    4 lata temu mój dzidziuś zmarł z dnia na dzień na zapalenie płuc. W tym czasie jego żona, moja babcia była w szpitalu na badaniach.. Miało być rutynowo, a wykryto nowotwór. Zmarła 5 dni po tym jak dowiedziałam się o śmierci dziadka. Ona nie wiedziała, że jej mąż nie żyje, gdyż lekarze zabronili nam o tym mówić.

    :(

    Trzymaj się.

    Lubię to

  2. Pingback: Dzień Kobiet inny niż wszystkie … – Chmury kultury

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s