Jedni nie wierzą w pokój na świecie, inni w Boga, jeszcze inni w sprawiedliwość, w UFO i we wróżbitę Macieja. W co ja nie wierzę?
Hmm, trochę się tego znajdzie ;)

1. Zamach na WTC.
Nie wierzę, że była to sprawa terrorystów. Zbyt dużo „wpadek” ukazało się w tej kwestii. Jest to największa propaganda naszych czasów, na miarę Hitlera i jego ruskich kolegów. Terroryzm został wymyślony (w tym przypadku) po to, aby bezkarnie móc okradać inny kraj z ropy i innych zasobów. Na wojnach się zarabia, ale jak to zrobić żeby lud nie wyszedł na ulicę? Wystarczy stworzyć scenariusz. Dobry scenariusz ;)

2. Samobójstwo Leppera
Nie wierzę i już. To chyba oczywiste, że był bardzo niewygodny? :>

3. Smoleńsk
Zamach/wypadek w którym zginęli ważni ludzie kraju, a który do dzisiaj nie doczekał się finału. Skala propagandy jest w tym wypadku tak wielka, że Polacy nie chcą znać prawdy. Są zmęczeni Smoleńskiem. Jednak to zmęczenie stworzone jest przez polityków, wykreowane przez media. Manipulacja to silna broń. I jeszcze stworzenie opinii, że jeśli ktoś wspomina o Smoleńsku jest wariatem – mistrzostwo! Osobiście, jest mi ciężko uwierzyć w wersję wypadku z brzozą w tle.. z drugiej strony teoria zamachu czasami wydaje się być przesadzona.

4. Brak leku na raka
To jest niemożliwe. Mamy hotele obsługiwane przez robotów, a leków nie mamy? Leki na raka są, ale ujawnienie ich nie opłaca się wielkim, wypchanym kasą koncernom farmaceutycznym. Na tym świecie rządzi pieniądz i niestety brak ujawnienia leku na raka jest tego koronnym przykładem. A ile było takich, którzy uważali, że lek znaleźli i później popełniali samobójstwa? Strach pomyśleć.
Populacja rośnie w górę, trzeba to jakoś przystopować. Rak jest świetną metodą.

Teorie spiskowe są wyśmiewane. Zupełnie nie wiem dlaczego? Czy to efekt propagandy? Ja lubię w wolnej chwili usiąść i poczytać inne opinie niż te, które w telewizji są mi przedstawiane. Zawsze czytając teksty, które poruszają tak ciężkie kwestie warto pamiętać o zachowaniu własnego rozsądku i nie wierzyć we wszystko. Jeśli już w coś uwierzymy, zbadajmy temat odpowiednio. W każdym kłamstwie jest ziarenko prawdy.
Poza tym, sama nazwa „teoria spiskowa” brzmi źle. Ja nie spiskuję, ja po prostu nie wierzę w brak leku na raka czy WTC.

A Wy w co nie wierzycie? Albo, w które „teorie spiskowe” wierzycie? :>

Reklamy