Założenie bloga wymagało ode mnie zarwania wielu nocy. Nie byłam pewna co do idei, jednak za namową kilku znajomych zdecydowałam się. Niesamowite, że garstka ludzi potrafi przywrócić wiarę w siebie.

Oprócz znajomych, do założenia bloga pchnęły mnie, przede wszystkim, myśli pod prysznicem (tam wpadam na najlepsze pomysły!) oraz to, że moim marzeniem jest piękne pisanie. Od dziecka marzyłam o tym! Jak trenować pisanie, jak nie przez bloga?

Obok pięknego pisania, na półce marzeń stoi od lat „podróżowanie”. Choć to drugie jest droższe w realizacji to lepiej mi wychodzi. Dlatego ku wprowadzeniu równowagi na mojej półce marzeń, założyłam bloga! :)

Będę opisywała tutaj swoje wrażenia na temat filmów, książek, podróży i ludzi z tych właśnie światów. Mam nadzieję, że pomożecie mi, bo bez Was nie dam rady.

A Wy, jakie macie marzenia?

Do dzieła! :)

Reklamy